Kotki

"Wystarczy tylko się uśmiechać, by ukryć zranioną duszę, i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz... Każdy widzi to, co chce widzieć, i to, co jest dla niego wygodne... Czasem jednak nawet uśmiech nie pomaga, gdy ukrywa się poprzez niego płynące z oczu łzy..." 
Imię: Blauw
Pseudonim: Blau.
Płeć: Kotka
Wiek: 2 lata
Charakter: Blauw to zmienna kotka. Zawsze opanowana. Sprytna, szybka, zwinna, bezczelna, tajemnicza, stanowcza - taka jest zawsze. Bywa wredna, podstępna, podejrzliwa. Sprawia wrażenie milutkiej i słodziutkiej, ale pod tą przykrywką kryje się to, co się kryje. Trochę dumna, rzadko interesuje się tym co nie interesuje jej samej. Nie ufa byle komu, bardzo nieufna. Blau to szczera do bólu, ryzykantka do potęgi. Jednak pod tą przykrywką, w głębi serca jest wrażliwa, spokojna. Potrafi być romantyczna. Często bywa optymistką. Ma ducha walki, nigdy się nie poddaje, walczy do końca. Nigdy nie mówi nigdy.
Hierarchia: Samica Alfa, Medyk
Historia: W prestiżowej hodowli kotów rasy ragdoll kotka imieniem Alice zaszła w ciążę z innym ragdollem z hodowli - Dejmonem. Właściciele niczego nie zauważyli, bo dwa miesiące później okazało się, że Alice nosiła dwa słabe kociątka. Jedno zmarło po porodzie. Drugie ledwo żyło. Jednak dzięki trosce i opiece matki oraz dzięki ludziom kociczkę udało się uratować. Właściciele byli holendrami i nazwali ją Blauw, co po holendersku znaczy 'niebieski' (od koloru jej oczu). Wyrosła na mądrą, posłuszną kicię. Jednak gdy skończyła rok, właściciele pomyśleli, że mogli by ją sprzedać. Ale było za późno... Ktoś porwał kotkę. Człowiek który to zrobił, wywiózł ją w odległe miejsce, tam, gdzie miał stary, rozlatujący się, niewielki dom. Rzadko karmił Blauw, bił ją i kopał, gdy podeszła do niego lub prosiła o jedzenie, W końcu straciła zaufanie do ludzi. Próbowała się wydostać, ale jej 'opiekun' zawsze miał zamknięte, zabite deskami okna. Pewnego dnia, gdy człowiek pojechał do pracy, pod jego chatę podjechał wóz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Podobno zgłoszono im, że z domu codziennie słychać przenikliwe, rozdzierające kocie zawodzenie i ludzkie wrzaski i krzyki. Oswobodzili wychudzoną i zaniedbaną kotkę. W ostatnim momencie złapali uciekającą kicię. Nakarmili ją, zadbali o jej skołtunione futerko. Blauw powoli zaczynała im ufać. Pewnego dnia pojechali z nią do weterynarza. Gdy tylko pani weterynarz wstrzyknęła jej leki strzykawką do skóry, kotka wyrwała się i uciekła przez otwarte drzwi. Wskoczyła do jakiegoś auta. Nieświadomi pasażera na gapę ludzie zorientowali się, gdy na parkingu kotka wyskoczyła z ich samochodu. Szukali jej, ale Blauw uciekła do pobliskiego lasu. Po kilku dniach dotarła na rozległe, wolne tereny i założyła klan dla takich kotów jak ona. Teraz jej historia toczy się dalej w Klanie Kociej Wędrówki.
Aparycja:
Rasa: Ragdoll
Umaszczenie: Seal tortie.
Sierść: Aksamitna, trochę puszysta.
Oczy: Niebieskie, owalne i szerokie.
Znaki szczególne: Niezwykły wygląd.
Zauroczenie/Zakochanie: Nie, raczej nie.
Rodzina:
Alice - matka
Dejmon - ojciec
Potomstwo: Tak. To żart. Więc nie. Blau nie miała kociąt.
Dodatkowe informacje: 
- Potrafi doskonale maskować swoje uczucia, ale uczucia innych się przed nią nie ukryją,
- Lubi polować,
- Nienawidzi moknąć,
- Świetnie się skrada - porusza się lekko, zwinnie i szybko
- Kocha śpiewać, ale w samotności, wyraża wtedy to, co czuje,
- Nie ufa byle komu, ba, nikomu... Rzadko komu...
- Jej imię po holendersku znaczy 'niebieski, niebieska'.
Głos: Sarsa
Inne zdjęcia: -
Autor: magia13 (doggi-game) | amazonka126 (howrse)


"Na końcu drogi wszyscy to znamy, gdy krew naszych ran spływa tą drogą. Ktoś płakał co noc, by cofnąć wskazówki, błagał tarczę, by zmieniła kierunek, a gdy już zwątpił w sens łamigłówki, to umarł samotny nie czekając na ratunek." 
Imię: Tina an Zoe
Pseudonim: Kiedyś na nią mówili Mgiełka, teraz jak tak powiesz masz ogon wyrwany z dupy.
Płeć: Kotka
Wiek: Ona sama nie wie ile ma lat, dla niej to nie ważne, wygląda bynajmniej na 2 lata.
Charakter: Tina jest uważana za wredną, paskudną, złośliwą kotkę, fakt taka jest, jest cwana, zwinna i sprytna jak mało kto. Zoe to kotka mściwa, dlatego lepiej z nią nie zaczynać, nie jest kontaktowa, od wszystkich trzyma się z daleka. Tina jest bardzo tajemnicza i zamknięta w sobie, nie ufa praktycznie nikomu, agresywna i silna, wytrzymała psychicznie i fizycznie. Uśmiech traktuje jak złoto, mowę jak srebro a milczenie trochę jak cel życia, bo tak łatwiej. Jest bardzo uparta, zawsze stawia na swoim, zawsze lgnie do swojego celu, nigdy się nie poddaje, czasem ma słabsze dni, ale mimo to zawsze biegnie do celu. Jest bardzo odważna jak i pewna siebie, nie boi się praktycznie niczego.Jest inteligentna i stanowcza, działa po swojemu, trzyma się swoich dróg, chodzi swoimi ścieżkami, ma bogatą wyobraźnie, jest pomysłowa i pomocna, godna zaufania, bohaterska i honorowa. Tina prócz tego chodzi z wdziękiem i klasą, zachowuje się z gracją.
Hierarchia: Psycholog
Historia: Dawno, a może nie dawno? Był sobie klan kotów, alfą był dziadek Zoe. Urodziły mu się dwie córki, na świat przyszła najpierw biała, potem czarna kotka. Biała- Lea miała być następną alfą, Azira była zazdrosna, pochłonęła nią nienawiść, wszyscy zaczęli na nią mówić Demon. Kotka zabiła swoją siostrę,wygnano ją z klanu, kotka została zgwałcona i urodziła cztery kocięta, trzy białe i jedno szare, trzy białe zabiła, a szarą zostawiła przy życiu, jednak była dla niej nienawista, gdy Tina podrosła uciekła od złej matki myśląc że jest taka sama.
Aparycja: 
Rasa: Dachowiec
Umaszczenie: Szare
Sierść: Krótka, miękka jak jedwab.
Oczy: Iście niebieskie, piękne ciemno niebieskie kryształy.
Znaki szczególne: Oczy i blizna na uchu, w oczach ma ten blask a na uchu znamię w kształcie kociej, krwawej łapy.
Zauroczenie/Zakochanie: "Miłość? Dla mnie chyba nie istnieje..." - Zoe
Rodzina: 
~ Mama - Azira de Demon
~ Tata - Dajmon
~ Dziadek - Assku
~ Babcia - Melka
~ Ciocia - Lea
Potomstwo: Nie ma, nie nadaje się do kociąt, nie lubi ich zbytnio.
Dodatkowe informacje: 
~ Świetnie się skrada i poluje
~ Ma delikatne zmysły
~ Kocha śpiewać, ale tego nie pokazuje
~ Ma w sobie coś takiego że przyciąga to kocięta i małe dzieci ludzkie.
Głos: Alexandra Stan
Autor: ♥BordiBordi♥ - howrse DoGGi_123 - doggi


Imię: Raven
Pseudonim: Rav (brońboże Mika)
Płeć: Kotka
Wiek: 3 lata
Charakter: Jest to kotka spokojna i opanowana. Nigdy nie podejdzie z tekstem "Co tam?". Nie jest miła dla nowych, nie toleruje obcych na swoim terytorium. Nie łatwo o jej zaufanie i przyjaźń. Jeśli ci nie ufa będzie szorstka i małomówna. Jeśli cię obdarzy zaufaniem będzie przyjazna ale nadal niezbyt rozmowna. Lubi samotność. Nienawidzi jak ktoś przeszkadza jej w polowaniu. Poluje sama i dla siebie, nigdy nie dzieli się posiłkiem. Jeśli dostanie od kogoś zjada, czasem. Jeżeli nie jest głodna nie będzie polować dla zabawy. Odrzuci wszelkie próby podrywu. Ją trzeba do siebie przekonać, a nie wyjechać z jakimś pustym tekstem. Dla kociąt jest szorstka i bez uczuć. Potrafi się bezszelestnie skradać. Nie dowie się że jest szpiegowany nawet najwprawniejszy słuchacz.
Hierarchia: Omega, Szpieg
Historia: Przyszła na świat w hodowli Lawenda (Od tej pory nienawidzi lawendy ani jej zapachu) Nazwano ją Mika. Była niekontaktowa, biła rodzeństwo i zabierała wszystko dla siebie. Matka jak i właściciele byli bezradni. Wszelkie szkolenia puszczała koło ucha, na nauczki się obrażała, a kary olewała. Więc ją sprzedano. Nowi właściciele próbowali ją szkolić ale była odporna na wszelkie nauki. Pewnego dnia właściciele wyszli zostawiając uchylone okno. Młoda roczna kotka bez trudu sobie poradziła z luką. W lesie wychowywała się sama przez dwa lata. Zmieniła sobie imię i w końcu znalazła klan.
Aparycja: 
Rasa: Kot Bengalski
Umaszczenie: Złoty, brązowo-czarne cętki
Sierść: Krótka
Oczy: Złote
Znaki szczególne: -
Zauroczenie/Zakochanie: -
Rodzina: 
Matka - Gala
Ojciec - Mikado
Potomstwo: -
Dodatkowe informacje: Nie znosi Lawendy, zapachu ani kwiatu.
Głos: Groove Coverage
Inne zdjęcia: Klik.1Klik.2
Autor: pieseksuczka/Doggi



"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu..." 
Imię: Sheermoon [czyt. Szermun]
Pseudonim: Dla niej jej imię jest po prostu za długie, więc nie używa go. Przedstawia się jako Sheer. Czasami można powiedzieć do niej "Ser" - również to przezwisko toleruje. Można jednak kombinować z Sheery czy Sheera. Jak kto woli.
Płeć: Kotka
Wiek: 2 lata. A niech będzie taka młoda, co tam.
Charakter: Sheer sprawia wrażenie uroczej i miłej kotki. Zupełnie nieszkodliwej i uroczej. Jadnak kiedy tylko otworzy swój pyszczek, można zrozumieć jak bardzo mylne były twoje przypuszczenia. No bo kto by myślał iż pod słodkim wyglądem i niewinnym wyrazem pyszczka, skrywa się kotka żądna przygód? Kocha adrenalinę i wyzwania, nigdy nie podda się bez walki. Swój styl dostosowuje do rozmówcy lub osoby z którą przebywa. Próbuje się dogadać z każdym kotem. Ma dziwne upodobania. Potrafi uczepić się jak pchła i nie da się jej pozbyć, choćbyś powiedział jej najgorsze rzeczy prosto w twarz. Jak coś sobie postanowi, to to zrealizuje. Zwykle jej postanowienie to wciąganie innych w kłopoty ... Oddana i lojalna w stosunku do innych. Jest dobra w kłamaniu, ale z tej umiejętności korzysta tylko w razie potrzeby. Potrafi być szczera aż do bólu. Jej ulubionym tekstem jest "Mam być szczera czy miła?", naprawdę często słyszy się go z jej pyszczka. Nie jest plotkarą, można jej ufać. Potrafi dochować tajemnicy. Sama ma ich kilka. Nikogo nie skreśla od razu. Wierzy, że do każdego da się dotrzeć w ten czy inny sposób. Rozgryzienie jej umysłu to prawdziwe wyzwanie. Zgadnięcie co myśli jest rzeczą praktycznie nierealną. Oczywiście na tym nie kończy się jej charakter. Mimo lekkiej budowy potrafi się bić. I to nie byle jak. Możliwe, że to dlatego iż miała samych braci i żadnej siostry. Jest typem chłopaczycy. Towarzyska, ale czasami staje się typową samotniczką, szukającą miejsca gdzie mogła by na spokojnie pomyśleć. Potrafi radzić sobie z samotnością. Raczej nie ma ADHD, mimo żywiołowego usposobienia. Potrafi skradać się i chodzić praktycznie bezszelestnie. Jeśli jakiś podejrzany dźwięk przyciągnie jej uwagę, pójdzie sprawdzić co to było. Ma doskonały słuch, nawet w największym chaosie potrafi usłyszeć to co chce. Jej umysł pozostaje otwarty na różne sugestie czy różne spojrzenia na świat. Uważa że zasady są po to żeby je łamać. Nigdy nie zniży się do zbędnej uprzejmości. Po prostu nie potrafi. Jak jest uprzejma to znaczy iż taka jest w istocie. Nie potrafi być słodko miła i (o dziwo) nie lubi kotów, które to potrafią. W szczególności jeśli próbują stosować to na niej. Oczywiście zdenerwowana potrafi rozszarpać cię na strzępy. Niewiele rzeczy potrafi jednak doprowadzić ją do takiego stanu. Ale jednak nie jest to niemożliwe. Zazwyczaj zachowuje spokój i ostrożność, jakkolwiek to brzmi przy jej charakterze. Rzadko, ale jednak czasami staje się nieśmiała i zamknięta w sobie. Arogancka czasami, jednak nigdy nie można posądzić ją o ignorancję. W jakimkolwiek sporze warto mieć ją po swojej stronie ... Jest też i trzecia strona. Sheer która kocha walczyć i rozkładać swoich wrogów na łopatki. Większość kotów daje zwieść się jej wyglądowi i tym że jest kotką. Jakie musi ich być zdziwienie gdy ta "urocza kociczka" potrafi przyłożyć im, niczym całkiem porządny kocur. Po prostu urocza. Lubi noc. Po prostu podoba jej się, że jest w tedy ciemno. Uwielbia patrzeć na gwiazdy, mimo że nie zna żadnej z konstelacji. Nie jest romantyczką, a przynajmniej ona tak uważa. Czy to prawda? Nigdy nie miała okazji się o tym przekonać. Jeśli chodzi o zainteresowanie ze strony płci przeciwnej, jest po prostu ślepa. Kocur musiał by się nieźle namęczyć by ta cokolwiek zauważyła. To dość kłopotliwe. Szczególnie jeśli Sheer nie odwzajemnia uczuć zalotnika. Dlatego omija ten temat szerokim łukiem. Kotka ta nie ma żadnych kompleksów na punkcie swojego wyglądu. Lubi siebie taką jaka jest, co jest dość nietypowe u płci pięknej. Nikt jednak nie powiedział że Sheer jest typowa. Jej ulubiony kolor to niebieski i zielony, a pora roku to zima. Kocha śnieg. Jej oczy wzbudzają mieszane uczucia u innych kotów, co lekko onieśmiela i smuci kotkę. Sheer bowiem nie lubi, kiedy ktoś jest oceniany na podstawie samego wyglądu. I to chyba wszystko co można o niej w tej chwili powiedzieć. Reszta ... wyjdzie z czasem.
Hierarchia: Omega, Zwiadowca
Historia: Co się działo z Sheer? Mimo młodego wieku przeżyła niejedno. Zacznijmy iż urodziła się w dziupli drzewa, które stało bardzo blisko morza, na niezaludnionej plaży. Miała dwóch braci i ani jednej siostry. Początki życia były trudne dla matki i strasznie nudne dla kociąt. W końcu były za małe by wyjść samodzielnie z drzewa, bez ryzyka że się zabiją. Mogły tylko obserwować świat zewnętrzny. Nic więc dziwnego, że wpadły w euforie kiedy matka oznajmiła im że są na tyle duże by pospacerować po plaży. Oczywiście zaczęła je wynosić, pierwszy poszedł Shaggy [Szagi]. Mała Shermoon nie chciała czekać na swoją kolej. Uważnie obserwowała ruchy matki by ... spróbować samemu wyjść z drzewa. Udało je się, choć później była nieco obolała. Na szczęście piasek zamortyzował upadek. Matka chciała dać karę córce, ale koniec końców zrezygnowała. Kotki cieszyły się z wyprawy po okolicy, bawiły się wesoło i uskakiwały przed falami. Do czasu ... aż zjawił się pies. Był to wielki pół - doberman, jak można przypuszczać niewychowany. Miał czarną obrożę z kolcami z której zwisała resztka smyczy. Zerwała się właścicielowi, z którego krzyków można było wywnioskować, że ma na imię Delgado. Trochę nie pasujące, ale cóż ... Matka przerażona zawołała kociaki żeby uciekały. Sama chwyciła tego co był najbliżej niej - Serefina i pobiegła ukryć go na drzewie. Shaggy uciekł w stronę wydm, które porastały trawy i inne rośliny. Zaczął wspinać się po piasku, lecz ten usuwał mu się spod łap. Delgado kłapał szczękami tuż przy jego łapach, gdy ten bezradnie unikał ciosów. Walka była przegrana. Jednak nie dla Sheer. Mała kotka syknęła i pobiegła w stronę psa.
- Zostaw mojego brata! - syknęła w kierunku potwora i skoczyła mu na łapę. Była w tedy za mała by doskoczyć do grzbietu, ale w końcu od czego są pazury? Zaskoczony pies przerwał atak, gdy poczuł że po jego łapie wspina się mały kociak. Sheer wykorzystała to i dotarła na grzbiet. Przypomniała sobie słowa mamy, gdy ta przyniosła pół - żywą mysz do ich dziupli. "Najsłabszym punktem każdego zwierzęcia jest szyja." Kotka miała już cel - wielki kark psa. Wbijając igiełki pazurków, niczym zawodowy wspinacz, pobiegła do celu. Pies nie był w najlepszej formie, jeśli chodzi o gimnastykę. Nie mógł dosięgnąć kotki. Sheer wgryzła się w kark bestii, na co ta zawyła.
- Zabieraj się albo ... albo cię zabiję! - fuknęła do psa. Doberman zupełnie zdezorientowany zaczął uciekać. Niestety kotka nie zdołała zeskoczyć i tak musiała podróżować na psie który zawlókł ją do swojego właściciela. Jego właściciel nie był może najlepszym treserem, ale miał serce. Wiedział że jego pies uwielbia gonić i gryźć koty. Zaśmiał się więc widząc małą Sheer na grzbiecie swojego pupila. Zaopiekował się kotką, mimo że ta była dzika i nie dała się oswoić. Była kotem wychodzącym, który większość czasu spędzał poza domem, gdzie miała okazję nauczyć się polować. Sheer zaprzyjaźniła się z Delgado, co zapewne wprawiło by w zdumienie każdego kto znał ich przeszłość. Byli nierozłączni. Pewien zły człowiek zazdrościł takiego psio - kociego zespołu i ukradł małą Sheer. Kotka miał już w tedy rok i w cale nie miała ochoty na rozstanie z jej psim przyjacielem. Złodziejowi na zawsze pozostała blizna w kształcie kocich pazurów na ustach. Kotka uciekła, lecz nie potrafiła znaleźć drogi z powrotem. Uciekła w dzicz, gdyż mimo wszystko nadal była dzika. Tam nauczyła się żyć. Szukała miejsca gdzie mogła by się osiedlić, aż trafiła tutaj. Postanowiła zostać. Raczej nie opowiada swojej historii na prawo i lewo. To jej tajemnica, którą dzieli się z kotami którym zaufała.
Aparycja: 
Rasa: Dachowiec (Dziki)
Umaszczenie: Biało -czarne. Przewaga białego, plamka czarna na głowie i prawym boku jak i czarny ogon.
Sierść: Krótka, gładka i przylegająca do ciała. W dotyku aksamitna.
Oczy: Prawe niebieskie, lewe żółto - zielone.
Znaki szczególne: Różnobarwność tęczówek, różowy nos, charakterystyczne ułożenie łat. Ma też bliznę pod brodą.
Zauroczenie/Zakochanie: Brak i dzięki Ci Boże za to.
Rodzina: 
~ Matka - Silena
~ Brat - Shaggy
~ Brat - Serafin
Potomstwo: Nope
Dodatkowe informacje: 
~ Lubi: Patrzeć na gwiazdy, mimo że nie zna konstelacji. Pływać - brakuje jej tego w zimie, ale po tym jak próbowała pływać w zamarzniętej rzece i się rozchorowała, nie próbuje więcej. Kocha przygody, nijak tego nie poskromisz. Kawały i poczucie humoru to podstawa. Lubi ryby i siedzenie na drzewach. Bić się z kocurami i udowadniać, że kotki wcale nie są gorsze pod tym względem.
~ Nienawidzi biedronek i ludzi.
~ Jest nieufna do psów. Lubiła tylko Delgada.
~ Postanowiła że jej dzieci będą miały imiona na "S", gdyż to rodzinna tradycja.
Głos: Elena
Inne zdjęcia: Brak
Autor: borderka - Doggi sowa38 - Howrse

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz